Tylko u nas najatrakcyjniejsze hostessy, modelki i fotomodelki, sprawdź sam!

Strona główna • Home / Blog / Rok poźniej

I Urodziny Style’One


Gdy ponad rok temu pomyślałem o założeniu agencji hostess to nie spodziewałem się… właściwe niczego się nie spodziewałem. Nie zakładałem „będzie tak albo tak” – działałem. Przez rok zmieniło się bardzo dużo – w działaniu agencji ale też w nas samych. Dziś lepiej rozumiemy naszych klientów, mamy większą bazę sprawdzonych współpracowników i szybciej reagujemy na wszelkie nowości.

Dziś Style’One to jedna z największych  i najbardziej prestiżowych agencji w Polsce. Naszymi klientami są firmy  z czołówki światowego rynku,  wygrywamy przetargi na obsługę najbardziej prestiżowych wydarzeń w kraju i w Europie. Ale dość przechwalania. Style’One to masa pozytywnych skojarzeń, dla mnie jako osoby zarządzającej i widzącej jak rozwija się to od kuchni.  Cieszy nas każda pochwała dotycząca naszej witryny www (a wiele osób dzwoni do nas właśnie dzięki pozytywnym skojarzeniom), naszego systemu wyceny czy też sposobu w jaki się z Państwem kontaktujemy.

Style’One dla mnie to również blisko 1000 nowo poznanych osób – zarówno klientów jak i współpracowników. To możliwość uczestniczenia przy najważniejszych wydarzeniach – gale, premiery, imprezy, targi , koncerty. Wreszcie – to satysfakcja, że wszystko idzie w dobrym kierunku.

Na koniec chciałbym bardzo serdecznie podziękować osobom, które pomagały, służyły i doradzały mi przez ostatni rok a w szczególności:

  • Maćkowi Bielskiemu (MediaStyle)
  • Marcinowi Bąkowi (MediaStyle)
  • Leszkowi Nidzgorskiemu (Multi Task)
  • Kubie Matusikowi (MJ Mobile)
  • Konradowi Latkowskiemu (Vedia S.A.)
  • Łukaszowi Politowi (ITG)
  • Klaudii Łosin
  • Katarzynie Stopczyńskiej
  • Marie

oraz wszystkim naszym klientom, przyjaciołom, współpracownikom. Życzę sobie i Wam abyśmy spotykali się częściej w 2010 roku, nie tylko przy okazji pracy.

Andrzej S. Niecikowski


Masz pytania? Skontaktuj się z nami! // Have you any questions? Contact us!

↑ do góry &bull up